
Chyba każdy lubi hot dogi. W każdym razie na pewno większość z nas. Szczególnie te ze stacji benzynowych. Ja nie wyobrażam sobie dłuższej podróży bez wstąpienia na jednego.
Jest z nimi tylko jeden problem. Są takie… proste. Mało wykwintne. Jeśli przygotujesz je na przyjęcie, to wszyscy będą zadowoleni, ale żadnego zaskoczenia nie uraczysz. I tutaj w sukurs przychodzi ci innowacyjna forma plecionych hot dogów. To naprawdę czad! Pysznie smakuje i wygląda jak milion dolarów – czego chcieć więcej?
Do ich zrobienia potrzebne ci będą:
– opakowanie francuskiego ciasta
– 6 parówek, kiełbasek, lub kabanosów
– 1 łyżka roztopionego masła
– szczypta soli
– keczup, musztarda lub inne sosy do smaku – jak kto woli

Zanim zabierzesz się za pieczenie, obierz parówki z folii. Najlepiej sprawdzą się parówki bez zbyt dużej ilości tłuszczu. Takie wiecie, jędrne. Żadne tam serdelki, czy inne pompowane.

Ciasto francuskie rozwałkuj i potnij na paski. Nie mogą być zbyt cienkie, bo będą się rwać.

Jeśli masz już wszystko przygotowane, możesz zacząć przeplatać. To dość żmudna, ale w zasadzie bardzo prosta sprawa. Nie ma się co przerażać.

Wierzch posmaruj roztopionym masłem, dzięki czemu ładnie się zarumieni. Posyp też odrobiną soli.

Piecz w temperaturze 190 stopni przez 25 minut.

Wygląda bosko, nie? Podziw znajomych gwarantowany!

Podawaj obowiązkowo z sosami oraz dobrym zimnym napojem. Nawet najgorsza impreza będzie uratowana!




