
Fundacja Hope for Paws z Los Angels od dawna pomaga bezdomnym i schorowanym zwierzętom. Tym razem miała trudny orzech do zgryzienia – pies ukrył się pod samochodem.
Informację o błąkającym się po parkingach psu dostali 7 miesięcy wcześniej. Trochę im zajęło zlokalizowanie psa – bardzo sprytnie się ukrywał, nie chciał być znaleziony. Być może został kiedyś skrzywdzony i teraz bardzo bał się ludzi. Na szczęście, po tylu tygodniach poszukiwań, udało się znaleźć psa pod jednym z samochodów.
Nie było łatwo go złapać. Był nieufny i nie poskutkowały nawet smakołyki. A kiedy w końcu się udało – wpadł w niesamowitą panikę. Cały się trząsł ze strachu. Musiało minąć kilka chwil, aż pracownikom fundacji w końcu udało się go uspokoić. Teraz Aaron, bo tak dano mu na imię, czeka na nowy dom.



