
Pierwsze wgniecenie w aucie to tragedia. Porównywalna tylko do momentu, gdy na nowiutkim smartfonie pojawia się pierwsza drobna ryska. To rzecz, przez którą fani motoryzacji nie mogą spać i jeść, więc jeśli miałeś z tym kiedykolwiek do czynienia, to wiesz o co chodzi.
Powody mogą być różne. Począwszy od uderzenia w jakiś słupek, albo inną twardą rzecz, przez uderzenie kamieniem, aż po gradobicie. Ale mamy dla ciebie dobrą wiadomość. Jeśli uszkodzeniu nie uległ lakier, z dużym prawdopodobieństwem poradzisz sobie z wgnieceniem samodzielnie. W jaki sposób?
Wszystko dzięki fizyce. Uszkodzone miejsce musisz najpierw rozgrzać (idealnie nada się do tego suszarka), a następnie szybko schłodzić. Szok termiczny sprawi, że blacha wróci na swoje miejsce. Genialne, prawda? Poniżej zobaczysz filmik, na którym wyjaśnione jest jak to zrobić.



